niedziela, 13 marca 2016

Małe radości.

Często nie zauważam drobnych pozytywów, które daje mi życie. Dziś o jednym z nich! Zauważyłam, że spodnie luźniejsze! :-) Są to spodnie, których nie noszę na co dzień. Dziś też miałam wrażenie, że jakieś takie dłuższe te spodnie ;-) Taka mała rzecz, a cieszy!!! Mam nadzieję, że do świąt pewna spódnica będzie dobrze leżeć i pozwoli oddychać.

A i dziś oglądałam kolejny odcinek "Wiem co jem na diecie". Było o zakupach - co kupować, co unikać. No i serek wiejski - "przyjacielem kobiety na diecie", więc jutro na drugie śniadanie będzie. A i jeszcze był przepis na bardzo podobną zupę, którą gotuję i wczoraj i dziś miałam na kolacje. Miłe to! Czyli jestem na dobrej drodze!!!!! :-)
 
Dzisiejsze jedzonko:
8.30 chleb ziarnisty, rogal wieprzowy, ogórek kiszony, kawa z mlekiem.
12.00 koktajl z jogurtu i truskawek z otrębami.
15.00 ziemniaki, karkówka pieczona, surówka z selera, jabłek i rodzynek.
18.00 mozarella (2 plasterki), pomidor, oliwa , czosnkiem, 1/2 kromki chleba.
20.00 zupa warzywna z kawałkami gotowanego kurczaka, kromka chleba owsianego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz