W przeciwieństwie do wczoraj, dziś bardzo fajny dzień. Wyspałam się i tak jak planowałam w piątek trochę zwolniłam. I dziś sobie dogadzałam kulinarnie. Trochę nowości i wyszło pysznie.
Z plusów dnia dzisiejszego- bardzo przydatny odcinek "Wiem co jem na diecie". Napiszę o tym w najbliższych dniach.
Córka zrobiła sobie drzemkę w dzień, więc matka siadła do lapka i zamówiła sobie spodnie takie trekkingowe. Bo góry kocham, mam nadzieję, że w tym roku też tam pojedziemy. Liczę na to, że spodnie przydadzą się nie tylko w górach i że 46 rozmiar będzie dobry.
Korzystając z okazji, że mam trochę czasu dla siebie poszukałam ćwiczeń dla osób z nadwagą i otyłością i z 15-20 minut poćwiczyłam. No dobra 10 minut to rozgrzewka była. Ale to lepsze niż nic!!!!! Wyczytałam u blogerki Hrabianki, że warto zacząć od 10 minut i stopniowo zwiększać. Mały krok zrobiony.
Z plusów dnia dzisiejszego- bardzo przydatny odcinek "Wiem co jem na diecie". Napiszę o tym w najbliższych dniach.
Córka zrobiła sobie drzemkę w dzień, więc matka siadła do lapka i zamówiła sobie spodnie takie trekkingowe. Bo góry kocham, mam nadzieję, że w tym roku też tam pojedziemy. Liczę na to, że spodnie przydadzą się nie tylko w górach i że 46 rozmiar będzie dobry.
Korzystając z okazji, że mam trochę czasu dla siebie poszukałam ćwiczeń dla osób z nadwagą i otyłością i z 15-20 minut poćwiczyłam. No dobra 10 minut to rozgrzewka była. Ale to lepsze niż nic!!!!! Wyczytałam u blogerki Hrabianki, że warto zacząć od 10 minut i stopniowo zwiększać. Mały krok zrobiony.
I dzisiejsze przyjemności jedzeniowe:
7.30 2 kromki- jedna z serem żółtym, druga z filetem z indyka z papryką i kiełkami.
10.30 kawa z mlekiem, gruszka.
14.15 kasza gryczana nieprażona, filet z kurczaka z pastą z suszonych pomidorów, szpinakiem i mozarelą, surówka z pora i marchewki z łyżką śmietany.
17.30 małe "co nie co" czyli czekoladowy budyń z kaszy jaglanej. Mniam!!!! I zostało na jutro!!!
20.00 zupa kalafiorowa ze śmietaną (dojadanie po dziecku dlatego ze śmietaną).
7.30 2 kromki- jedna z serem żółtym, druga z filetem z indyka z papryką i kiełkami.
10.30 kawa z mlekiem, gruszka.
14.15 kasza gryczana nieprażona, filet z kurczaka z pastą z suszonych pomidorów, szpinakiem i mozarelą, surówka z pora i marchewki z łyżką śmietany.
17.30 małe "co nie co" czyli czekoladowy budyń z kaszy jaglanej. Mniam!!!! I zostało na jutro!!!
20.00 zupa kalafiorowa ze śmietaną (dojadanie po dziecku dlatego ze śmietaną).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz